Ubrania z tej stylizacji przywodzą na myśl męską garderobę. Nie wyobrażam sobie mojej szafy bez luźnych koszul i jeansów boyfriend. But...
Jakkolwiek banalnie to brzmi życie codziennie stawia przed nami nowe wyzwania. Aby mieć siłę na realizację wszystkich obowiązków i postanowień należy dobrze zjeść. Jestem samoukiem kuchennym, czasem sięgam po przepisy mamy lub gotuję "na czuja".
Przechodząc do konkretów: muesli. Można zjadać z jogurtem, mlekiem lub chrupać na sucho. Najważniejsze są proporcje. Ja dzielę swoje składniki na cztery cześci: dwie cześci bazy (płatki owsiane, otręby gryczane, prażony amarantus lub jakiekolwiek inne zbożowe produkty tego typu), jedna część orzechów (włoskich, laskowych, ziemnych, takich, jakie najbardziej lubicie) i jedna część owoców (moje ulubione połączenie: suszone morele, kumkwat w syropie i jagody goji).
Najłatwiej posłużyć się szklanką (porcja 4 szklanek wystarcza na ok. 10-14 dni dla jednej osoby).
Przygotowanie jest banalnie proste: wszystkie składniki należy wymieszać i piec w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut.
Jeśli lubicie słodsze muesli można dodać miodu lub zastąpić suszone owoce (zwykle niesłodzone) owocami w syropie. Muesli można bezproblemu przechowywać nawet kilka tygodni (zależy jakie dodacie owoce) pod warunkiem, że jest w pudełku chroniącym je przed wilgocią.
Co do tematyki bloga: za wiele się nie zmieni, nadal będzie to blog głównie o modzie. Pomyślałam jedynie, że warto podzielić się z Wami jak przyrządzić jedzonko, które zjadam na codzień.
Na początku chcę podziękować pewnej młodej artystce z Lublina za inspirację. Jakkolwiek banalnie to brzmi życie codziennie stawia prze...
"Nie mam się w co ubrać!"
Aby jak najrzadziej wypowiadać to zdanie uzupełniłam swoją szafę o absolutne klasyki. Bazowe elementy garderoby rozwiązują problemy z codziennymi stylizacjami jak i dylematy przed wyjściem.
Pierwszy must-have to według mnie skórzana kurtka, która zastępuje mi sweter czy bluzę, ale również przełamuje bardzo wieczorowe stylizacje. Dzięki ściągaczom po bokach kurtka lepiej się układa. Uwielbiam ją i powoli zaczyna to graniczyć z obsesją - mogłabym ją nosić cały czas.
Na zdjęciach kurtka z Mango w zestawieniu ze spodniami Cheap Monday, swetrem z Kappahl'a i botkami z tkmaxx.
"Nie mam się w co ubrać!" Aby jak najrzadziej wypowiadać to zdanie uzupełniłam swoją szafę o absolutne klasyki. Bazowe eleme...
Jeans ponadczasowy, wszechobecny, dzisiaj zakorzeniony w kulturze tak bardzo, że większość ludzi nie wyobraża sobie swojej garderoby bez chociaż jednej pary jeansów. Ja jeans noszę w każdej możliwej postaci. Mam w swojej szafie jeansowe spodnie, kurtki, koszule, a nawet sukienki.
W tej wersji jeans wydaje się być grunge'owy, a jednocześnie bardzo casual.
Kurtka oversize i spodnie - Cheap monday
Koszulka i plecak - Zara
Botki - tk maxx
Jeans ponadczasowy, wszechobecny, dzisiaj zakorzeniony w kulturze tak bardzo, że większość ludzi nie wyobraża sobie swojej garderoby bez...
Płaszcz - second hand
Kombinezon - Mango
Torebka - G by Baczyńska
Połączenie z poprzedniego posta równie dobrze sprawdza się w wersji eleganckiej. Stylizacja nadaje się również na wieczór, z względu...
Aksamitny płaszcz jest jedną z moich ulubionych secondhandowych perełek. Jest elegancki, ale równie dobrze wygląda w casualowych stylizacjach.Jest idealnej długości, nie za krótki, ani nie za długi. Na zdjęciach prezentuję jak zestawiam go z sieciówkowymi basicami i uroczą torebeczką od Gosi Baczyńskiej.
płaszcz - second-hand
czapka - H&M
koszulka - Zara
ogrodniczki - Stradivarius
torebka - G by Baczyńska
Niedługo mój drugi sposób na tą torebkę i płaszcz.
Aksamitny płaszcz jest jedną z moich ulubionych secondhandowych perełek. Jest elegancki, ale równie dobrze wygląda w casualowych styliz...
W mojej szafie zalega mnóstwo rzeczy, których nigdy nie nosiłam i najprawdopodobniej nigdy nie założę. Do niedawna zalegały tam również skórzane spodnie dzwony, które bardzo szybko i prosto przerobiłam na szorty. Nowy element garderoby - praktycznie bez żadnych kosztów (jedyny wydatek to klej do skór - do podklejenia nogawek)
Spodnie przed przerobieniem:
1. Obcięłam nogawki na pożądaną długość
2. Podkleiłam nogawki i czekałam, aż klej zastygnie.
Tak naprawdę to tylko tyle przerabiania, a jestem megazadowolona z efektu.
Bluza - second-hand
Szorty - DIY
Okulary - Bershka
Buty - Zara
W mojej szafie zalega mnóstwo rzeczy, których nigdy nie nosiłam i najprawdopodobniej nigdy nie założę. Do niedawna zalegały tam równi...