Mamy środek lata, zatem zapewne pierwsze zdobycze z sezonowych wyprzedaży są już w Waszych szafach. Do mnie również zawitało sporo nowo...
Uśmiecham się do Was (a raczej wyszczerzam) z wesela, na którym byłam dokładnie rok temu. Jak dla mnie sezon letni jest równoznaczny z sezonem weselnym. Podobnie jak w zeszłym roku w tym również będę miała przyjemność uczestniczyć w weselu. Wesele, na które się wybieram jest dopiero w lipcu, ale już zastanawiam się nad tym co założę, jak każda kobieta chcę wyglądać pięknie, dlatego planuję kreację dużo wcześniej. Jeśli i Was czeka w tym roku wesele lub duża impreza przejrzyjcie propozycje sukienek z moich ulubionych sieciówek!
Jeśli jak ja jesteście fankami klasyki wybierzcie "małą czarną", fantazyjna obroni się bez dodatków, a bardziej stonowana posłuży na wiele okazji w zależności od dobranych akcesoriów. Jednak jeżeli LBD wydaje się Wam nudna możecie zaryzykować elegancki kombinezon lub ekstrawagancki fason a'la koszula nocna.
Letnia aura sprzyja wszelkiego rodzaju wycięciom, warto zainwestować w przewiewny model bez pleców - idealny wakacyjne randki i eleganckie przyjęcia w upalne dni.
Nowością w tym sezonie są wycięcia na ramionach, które pojawiły się nie tylko w wieczorowych kreacjach, ale również na topach, koszulach, sukienkach, a nawet swetrach.
Dlaczego by nie? Nie jest to biel, a piękny, kremowy ecru. Stylizacja w takim kolorze nie tylko pięknie wygląda, ale również jest przewiewna i napewno nie będzie nam zbyt gorąco.
Na przekór przesądom o czerni i bieli na weselu!
Moja stylizacja to kombinezon, który być może pamiętacie z tego posta (Mango), opaska z Bijou Bridgitte, pierzasty szal vintage dopełniona srebrzysto-szarym makijażem oka i karminowymi ustami.
Uśmiecham się do Was (a raczej wyszczerzam) z wesela, na którym byłam dokładnie rok temu. Jak dla mnie sezon letni jest równoznaczny z ...
Stylizacja inspirowana moim ukochanym serialem "Seks w wielkim mieście", zawsze uśmiecham się gdy widzę Carrie, która przechadza się zatłoczonymi ulicami w fantazyjnej spódnicy, z fryzurą prosto z łóżka i w nieodłącznych, niebotycznie wysokich szpilkach (zapewne od Blahnika - manoloblahnik.com). Moja wersja jest nieco uwspólcześniona i zapewne mniej luksusowa. Popatrzcie na zdjęcia i przyznajcie, że styl Carrie jest intrygujący i ponadczasowy.
Nowy Jork, zaraz po Paryżu, jest wymarzoną destynacją każdej fanki mody. W tym mieście można być sobą, Nowy Jork nie ocenia, a inspiruje, nie osądza, a kocha. W Nowym Jorku na fashionweekach prezentują się najbardziej nieszablonowi projektanci, pozbawieni europiejskiej maniery, tam też kwitnie street style i butiki vintage z największymi nazwiskami świata mody.
Po wieści z nowojorskich wybiegów > klik.
Buty, o niebo wygodniejsze niż szpilki, to letnia alternatywa dla botków od Tamaris. Markę cenię sobie za piękne wzornictwo i świetną jakość (wyroby z naturalnej skóry - inwestycja na wiele sezonów). Buty możecie obejrzeć tutaj.
Koszulka i spódnica - H&M/ torebka - Kappahl/ buty - Tamaris/ bransoletka - Pandora
Stylizacja inspirowana moim ukochanym serialem "Seks w wielkim mieście", zawsze uśmiecham się gdy widzę Carrie, która przechadz...
Naszywki pokochały blogerki, it girls i projektanci. Królowały na ulicach przez ostatni sezon i jak widać nie zamierzają ustąpić latem. Warto pobawić się w wersję DIY albo zdecydować się na jedną z wielu propozycji najpopularniejszych sieciówek (całe kolekcje naszywkowe wypuściła Zara, Stradivarius i Pull&Bear). Oprócz ubrań i dodatków już "znaszywkowanych" w sklepach możecie dostać broszki i naszywki do samodzielnego naprasowania. Warto zainwestować w naszywkowe cudeńko, ponieważ to prosty sposób na ożywienie i uniknięcie nudy w stylizacji.
Zajrzyjcie też tutaj, aby zobaczyć moją interpretację kreskówkowo-komiksowych naszywek.
Wyszukałam dla Was najciekawsze propozycje z sieciówek, niektóre subtelne, a inne nawet pojedynczo stworzą intrygujący, naszywkowy total look.
Pamiętajcie też, że po więcej inspirujących zdjęć warto zajrzeć na mojego Instagrama, Facebooka i Snapchata (więcej informacji z boku).
Naszywki pokochały blogerki, it girls i projektanci. Królowały na ulicach przez ostatni sezon i jak widać nie zamierzają ustąpić latem...
Co decyduje o tym jak mamy nosić ubrania? Kto powiedział, że koszulę można założyć tylko tak jak "Pan Bóg przykazał"?
To jak się ubieramy ma wyrażać nas, być odzwierciedleniem naszego nastawienia do życia, ma sprawić, że poczujemy się dobrze i tak też będziemy wyglądać. A zatem pomyślałam: czemu nie? Zakładam, że modą mam się bawić (owszem są okazje gdzie nie wypada, a nawet nie wolno), ale kiedy mogę i chcę to wkładam właśnie coś, co wydaje się na pierwszy rzut oka totalnie bez sensu. A efekt? Jak widać: całkiem uśmniechnięta i nie tak bardzo dziwaczna.
Kto powiedział, że w jednej stylizacji nie można połączyć dwóch trendów? Odważny akcent z mediolańskiego fashion weeka w postaci koszuli + denim on denim. W sumie byłam dość zaskoczona, że to połączenie uszło mi na sucho i aby nie było zbyt nudno zamieniłam zwykłe jeansy typu slim na kuloty (tutaj kliknij po post o kulotach właśnie). Myślałam, że tym właśnie doleję oliwy do ognia, a jednak całość wyszła spokojna, spójna i rzekłoby się codzienna. Miało wyjść fashion-weekowo, a wyszło bardzo po mojemu: w jeansowym total looku, którego najlepszym dopełnieniem są karminowe usta.
A zatem czy jest coś co reguluje to jak my mamy interpretować kroje ubrań? Skoro powstają linie gender-free, to dlaczego nie powstają takie, w których ubrania nie mają przypisanych funkcji? Takie, w których spódnica może być topem, a koszula zamienić się w bluzkę (jak u mnie)...
Ten post powstał po to, aby pokazać Wam, drodzy czytelnicy, że to jak zakładacie swoje ubrania nie ma znaczenia, ważne, aby nie czuć się przebranym. Chciałam również zauważyć, że ekstrawagancką stylizację z fashion weeka można z powodzeniem nosić na co dzień.
Koszula oversize może udawać elegancką bluzkę (patrz góra)
lub być "tym czymś" w stylizacji (patrz dół).
/Koszula - ukradziona od chłopaka/ cullotes - Pull&Bear/ torebka - Diana&Co/ buty - Zara/
A Wy jak myślicie? Kuloty uchroniły outfit przed nudą czy sprawiły, że jest zbyt "ciężkostrawny" dla polskiej ulicy?
Co decyduje o tym jak mamy nosić ubrania? Kto powiedział, że koszulę można założyć tylko tak jak "Pan Bóg przykazał"? To...
Bardzo się cieszę, że jesteś tu ze mną, drogi czytelniku. Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, to mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Jeśli czytasz mojego bloga już jakiś czas zapewne zauważyłeś kilka zmian:
- Możecie skorzystać z newslettera, aby nie przeoczyć żadnego posta.
- Warto spotkać mnie również na snapchacie :)
- Jeśli macie ochotę zajrzyjcie na mój profil na ddob. (link na dole)
- Staram się być z Wami w stałym kontakcie, zatem oddaję Wam do dyspozycji mój mail i zachęcam abyście klikali do mnie na fb. Tutaj dziękuję wszystkim, którzy wymieniają ze mną osobiście uwagi na temat bloga :)
Blog to nie tylko okno do dzielenia się pasją do mody z Wami, ale również miejsce, z którego Wy możecie czerpać inspiracje.
Postanowiłam się podzielić z Wami wszystkimi zdjęciami, które mnie inspirowały. Czasami był to wyjątkowy klimat zdjęcia, czasami piękny detal, czy poprostu uchwycona chwila. Takie zdjęcia to kopalnia pomysłów, czasem inspiruje mnie połaczenie, czasem kolory, a czasem mam ochotę odwzorować zdjęcie dokładnie.
Zatem przejrzyjcie mnóóóstwo zdjęć i dajcie znać jak Wam się podoba ( w komentarzu na dole, na fb lub mailowo). Czekam, trzymajcie się ciepło!
- Możecie skorzystać z newslettera, aby nie przeoczyć żadnego posta.
- Warto spotkać mnie również na snapchacie :)
- Jeśli macie ochotę zajrzyjcie na mój profil na ddob. (link na dole)
- Staram się być z Wami w stałym kontakcie, zatem oddaję Wam do dyspozycji mój mail i zachęcam abyście klikali do mnie na fb. Tutaj dziękuję wszystkim, którzy wymieniają ze mną osobiście uwagi na temat bloga :)
Blog to nie tylko okno do dzielenia się pasją do mody z Wami, ale również miejsce, z którego Wy możecie czerpać inspiracje.
Postanowiłam się podzielić z Wami wszystkimi zdjęciami, które mnie inspirowały. Czasami był to wyjątkowy klimat zdjęcia, czasami piękny detal, czy poprostu uchwycona chwila. Takie zdjęcia to kopalnia pomysłów, czasem inspiruje mnie połaczenie, czasem kolory, a czasem mam ochotę odwzorować zdjęcie dokładnie.
Zatem przejrzyjcie mnóóóstwo zdjęć i dajcie znać jak Wam się podoba ( w komentarzu na dole, na fb lub mailowo). Czekam, trzymajcie się ciepło!
Bardzo się cieszę, że jesteś tu ze mną, drogi czytelniku. Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, to mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Jeśli czy...














































